Dobra ekipa remontowa – jak ją znaleźć i z sukcesem z nią pracować?


Generalny remont mieszkania to skomplikowana operacja złożona z wielu etapów. Tutaj spontaniczne decyzje i nieprzygotowanie działają na naszą niekorzyść, dlatego potrzeba dobrego planu i sprawnego działania. Każdy kto kiedykolwiek miał do czynienia z remontem lub słyszał opowieści osób, które go przeprowadzały wie, że to niełatwa sprawa. Na drodze do wymarzonego mieszkania pojawiają się różne problemy. Najczęściej są to przedłużające się prace, niedoróbki, które po czasie dają o sobie znać w postaci większej usterki lub awarii oraz inne kwestie wynikające ze współpracy z ekipą remontową. W tym artykule podpowiadamy jak znaleźć dobrą ekipę remontową i jak z nią pracować, aby remont nie wywoływał wyłącznie negatywnych skojarzeń. 


1. Aktywne poszukiwania


Po pierwsze: skąd wziąć dobrą ekipę remontową? Jak się zabrać za szukanie fachowców, którym powierzymy prace nad naszym mieszkaniem na wynajem? To jeden z trudniejszych etapów całego remontu, ponieważ od tego jaka będzie ekipa remontowa, zależą całe prace renowacyjne. Chcąc znaleźć doświadczonych i solidnych budowlańców trzeba przede wszystkim: pytać! W pierwszej kolejności bliską i dalszą rodzinę, przyjaciół, znajomych, sąsiadów – być może wśród nich znajdzie się ktoś, kto niedawno przeprowadzał remont lub ma kontakt do sprawdzonych fachowców. Jeśli nie, pytajmy dalej i poprośmy te osoby o pomoc w zdobyciu takich informacji – w miejscu pracy, wśród kolejnych znajomych, którzy również mają znajomych. Podoba Ci się wnętrze kawiarni, gabinetu lekarskiego czy salonu urody? Zapytaj obsługę o namiary do wykonawców i powołaj się na osoby rekomendujące. Poszerzając krąg osób, które mogą nam kogoś polecić, zwiększamy prawdopodobieństwo znalezienia „naszych” remontowców. Drugim sposobem jest umieszczenie kilku ogłoszeń na portalach łączących zleceniodawców z podwykonawcami. Napiszmy jakie prace chcemy przeprowadzić i w jakim rejonie miasta ma się odbyć remont – być może nasz przekaz spotka się z zainteresowaniem. Trzecią opcją jest szukanie firm remontowych w internecie lub na forach remontowo-budowlanych. Z dużym prawdopodobieństwem trafimy na doświadczonych, ale najpewniej ceniących się podwykonawców, ponieważ jeśli firma ma swoją stronę internetową z dotychczasowymi realizacjami, zakresem prac i cennikiem, to znaczy, że dba o swój wizerunek i możemy przypuszczać, iż ma na to pieniądze. Nie zawsze jest to regułą – bywa też, że strona internetowa pełni tylko formę wizytówki, wówczas mamy większe szanse na przystępną wycenę prac.


2. Spotkajmy się


Kiedy już mamy kilku wytypowanych wykonawców, zaprośmy ich na miejsce remontu, aby niezależnie od pozostałych ocenili:

  • zakres prac
  • metody pracy
  • rodzaj i ilość materiałów niezbędnych do wykonania prac
  • czas pracy 
  • koszt remontu

Poznając podejście każdej ekipy z osobna, możemy nie tylko porównać sobie zakres proponowanych prac i ich koszt, ale również dowiedzieć się w jaki sposób podwykonawcy podchodzą do powierzonych prac. Traktują nas poważnie i wykazują zaangażowanie czy wydają się być niezainteresowani omawianiem szczegółów. Dobrym sposobem, aby sprawdzić wszystkie ekipy jest zaproszenie tej najbardziej profesjonalnej i wysoko ceniącej się na samym początku, aby jako pierwsza wypowiedziała się na temat remontu. Dlaczego? Ponieważ nawet jeśli nie skorzystamy z jej usług, będziemy mogli dowiedzieć się, które rozwiązania proponuje, w jaki sposób zamierza wykonać poszczególne elementy, w jakiej kolejności i z użyciem jakich materiałów. Poznajemy więc sposób pracy profesjonalistów. Drugim powodem jest…bezcenna wiedza! Jeśli zupełnie nie mamy doświadczenia w przeprowadzaniu remontów, to w czasie rozmowy z doświadczonymi fachowcami rozwijamy swoją wiedzę na temat remontów. Dzięki temu następne będą już znacznie łatwiejsze. Co więcej, możemy ją sprytnie wykorzystać w rozmowie z kolejnymi ekipami, dając w ten sposób do zrozumienia, że znamy się na rzeczy i nie ma szansy na zamydlenie nam oczu. A jeśli chcesz wiedzieć więcej o remontach w mieszkaniach na wynajem zachęcam cię do przeczytania artykułu, który przygotowałam. Kiedy już wszystkie spotkania za nami, możemy na spokojnie zdecydować komu powierzymy pracę, biorąc pod uwagę ważne dla nas kryteria. Po takich spotkaniach dowiemy się, co nas czeka, na co konkretnie musimy się przygotować oraz ile to będzie kosztowało.


3. Koszty remontu mieszkania na wynajem


Koszty remontu. To one niejednokrotnie spędzają nam sen z powiek. Czy na wszystko wystarczy? Co jeśli pojawią się dodatkowe, nieprzewidziane wydatki? Jaki bufor finansowy powinniśmy zabezpieczyć? Jak rozliczać się z wykonawcami? Przede wszystkim warto zacząć od określenia budżetu, w jakim chcielibyśmy się zmieścić. Oczywiście dopóki nie poznamy kosztów robocizny ta część naszych środków będzie niedoprecyzowana. Podchodząc do remontu mieszkania na wynajem dobrze jest na początku zadać sobie pytanie: kto będzie tu mieszkał? Jaki jest mój klient docelowy? W zależności od tego czy będą to studenci, rodzina z dziećmi czy klienci „premium” ustalamy co i w jakim zakresie musimy zrobić. Przykładowo, jeśli zamierzamy wynająć mieszkanie studentom, a jest ono w niezłym stanie, nie musimy przeprowadzać remontu generalnego. Czasem wystarczy lekkie odświeżenie przestrzeni, uzupełnienie wyposażenia i nadanie jej spójnego charakteru. Jeśli planujemy bardziej zaawansowane prace i chcemy zainwestować w droższe wyposażenie, dobrze mieć pewność, że nasz klient docelowy to doceni i takie wydatki uwzględnić w budżecie. Ale jak nim rozsądnie zarządzać? 

  • po pierwsze, nie płacimy za robociznę z góry 100% - zostawmy sobie 30% budżetu ustalając z ekipą remontową zapłatę po zakończeniu prac. Dzięki temu jeśli po drodze ekipa się nie sprawdzi, mamy kartę przetargową i większe szanse, że nie zostaniemy „na lodzie” z nieskończonym remontem.
  • zamiast negocjować od początku najniższe stawki, ustalmy z ekipą czy jest w stanie zorganizować materiały i sprzęt do pracy. Poinformujmy, że jeśli remontowcy znajdą fajne rozwiązania w satysfakcjonującej jakości, to zostanie więcej środków z budżetu na ich wynagrodzenie. Wciąż poruszamy się w granicach wyznaczonego budżetu, ale dajemy im szansę na „premię”, dzięki której będą chętniej pracować. 


Pamiętajmy, że nie zawsze najdroższa ekipa jest najlepsza, rozejrzyjmy się wśród tych ze średniej półki i optymalizując wydatki na materiały spróbujmy wspólnie znaleźć rozwiązanie, które zadowoli obie strony. 

4. Umowa 

blank


Mimo, że wizerunek remontowca, jaki znamy sprzed lat, uległ po części zmianom, to wciąż tego rodzaju usługi kojarzą nam się z umowami ustnymi i dogadywaniem się „na słowo”. Remontowiec rzuca kwotę, umawiamy się na termin oddania, ustalamy kwestie materiałów, przekazujemy klucze i remont się toczy. Jest to idealny sposób na utratę kontroli nad wydatkami, postępem i jakością prac, a co za tym idzie pojawieniem się ewentualnych kosztów dodatkowych. Jeśli zależy nam na efekcie ostatecznym, nie możemy takich spraw powierzać przypadkowi lub czyjejś dobrej woli i powinniśmy bezwzględnie zadbać o podpisanie umowy. Udzielając takiej porady często spotykam się z argumentami: 


„Ale przecież to znajomy mojego znajomego. Na pewno mnie nie oszuka” 


lub 


„Przecież nie będę podpisywał umowy z wujkiem”. 


Wówczas odpowiadam, że jeśli to znajomi lub rodzina, to jest to tym bardziej wskazane. Podobnego zdania jest nasz ekspert ds. remontów Paweł Zieliński: 


„Czasami ciężko jest oddzielić relacje prywatne od zawodowych, jeśli współpracujemy z kimś kogo znamy i tak warto zawsze spisywać umowy. W ten sposób chronimy się przed osobami, które chcą nadużyć relacji prywatnej w momencie kiedy nie mogą wywiązać się ze swoich zobowiązań.” 


Ponadto, taki dokument określa konkretne warunki przeprowadzanego remontu, kwoty, całościowy zakres prac. Bywa bowiem, że remontowcy twierdzą, że podana wcześniej kwota obejmuje jedynie prace na połowie powierzchni mieszkania. Jeśli chcesz poczytać o tego typu podobnych, remontowych „kwiatkach” przeczytaj ten artykuł (LINK). Nie chcąc wyjść na służbistę, możemy zawsze zasłonić się argumentem, że nasza księgowa potrzebuje umowy do dokumentacji i rozliczenia inwestycji. Na podstawie dokumentu i podpisanej gwarancji możemy również – jeśli zajdzie taka konieczność – ubiegać się o poprawienie prac wykonanych niedokładnie lub niezgodnie ze sztuką. Kluczowym elementem, który bezwzględnie musimy zamieścić w umowie jest termin zakończenia prac, dzięki temu w przypadku opóźnienia, będziemy mogli mocniej zmobilizować nieterminowych robotników i nałożyć na nich kary umowne. Pamiętajmy, że kupiliśmy mieszkanie po to, aby je wynajmować i na nim zarabiać (!), tak więc przesuwający się w czasie termin zakończenia prac automatycznie przesuwa w czasie start naszej inwestycji. Jeśli my nie zadbamy o nasze finanse, na pewno nie zrobi tego za nas nikt inny. Więcej o inwestowaniu w mieszkania na wynajem przeczytasz w tym artykule.


5. Komunikacja 


Jedna z kluczowych społecznych umiejętności, która oczywiście przydaje się zawsze i wszędzie, jednak w kontakcie z remontowcami jest szczególnie cenna. Począwszy od konkretnych ustaleń odnośnie zakresu przeprowadzanych prac, przez negocjacje, pojawiające się po drodze problematyczne sytuacje, aż po nadzorowanie terminowości i jakości. Z doświadczenia wiem, że komunikacja na linii klient – remontowiec jest wymagająca. Ekipy remontowe często czują się pewnie i przyjmują pozycję rozgrywającego. Jak postąpić w takiej sytuacji? Pamiętajmy, że ostateczny wynik to efekt współpracy obu stron, dlatego nie powinniśmy traktować fachowca jako przeciwnika ani też całkowicie oddawać mu pola. Nasze zaangażowanie, komunikowanie wprost i bieżąca informacja zwrotna oraz wyjaśnianie nieporozumień będzie miało zdecydowanie lepszy efekt niż milczące niezadowolenie i punktowanie niedociągnięć dopiero po zakończeniu remontu. Po pierwsze, w tej sytuacji wprowadzenie zmian nie będzie już zbytnio możliwe, po drugie jeśli zależy nam na zbudowaniu długoterminowej relacji z ekipą remontową i zatrudnianiu jej do kolejnych zleceń, musimy tę relację sobie wypracować. W przeciwnym razie będziemy wciąż zmieniać ekipy, ponieważ żadna nie będzie potrafiła czytać nam w myślach, chyba że będziemy mieli dużo szczęścia. Nie bójmy się również stawiać granic i pokazywać gdzie się zaczyna, a gdzie kończy nasza rola przy remoncie. Nie raz zdarzyło mi się, że remontowcy unikali wykonania telefonu, aby spytać np. o dostępność materiałów lub mieli inny problem ze zorganizowaniem czy odebraniem dostawy i próbowali te kwestie zrzucić na mnie. Gdyby nie moja asertywność, pewnie przytłoczyłaby mnie liczba drobnych zadań, które przecież należą do wykonawców. Stanowcza postawa może komuś wydawać się arogancka, jednak na dobrą sprawę pomaga jasno ustawić role i zbudować szczerą, czystą relację na długo. 


Remont to moim zdaniem jeden z najbardziej wymagających elementów inwestycji na wynajem, dlatego znalezienie dobrej ekipy, z którą możemy sprawnie przejść przez wszystkie jego etapy jest nie lada wyzwaniem. Dobrze na samym początku uświadomić sobie jednak, że efekt końcowy zależy nie tylko od wykonawców, ale również od tego jak poważnie my sami potraktujemy cały ten proces. 


Zobacz także inne artykuły na podobny temat:


CASE STUDY – Jak profesjonalnie poradzić sobie z awarią w mieszkaniu na wynajem? 


Finansowanie nieruchomości pod inwestycję/najem.


Wynajem mieszkania – jak skutecznie znaleźć długoterminowego najemcę i jak z nim pracować? 


>